robot4grass.pl

Robot koszący a dzieci i zwierzęta w ogrodzie. Czy to na pewno bezpieczne?

Wizja idealnie przystrzyżonego trawnika, o który nie musimy dbać, brzmi kusząco. Jednak kiedy w ogrodzie biegają dzieci, bawi się pies, a na trawie często leżą zapomniane zabawki, w głowie wielu osób zapala się czerwona lampka: „Czy taki jeżdżący robot z ostrzami na pewno jest bezpieczny dla mojej rodziny?”.

To jedno z najczęściej zadawanych pytań przez klientów robot4grass.pl. Krótka odpowiedź brzmi: Tak, nowoczesne roboty to najbezpieczniejsze urządzenia ogrodowe na rynku. Długa odpowiedź? Jest fascynująca, bo pełna nowoczesnej technologii.

Zatem jak producenci tacy jak Segway, Dreame czy Mammotion rozwiązali kwestię bezpieczeństwa?

Koniec ze ślepym „odbijaniem się” od przeszkód

Starsze generacje robotów koszących (lub te najtańsze, marketowe) działały w bardzo prosty sposób: jechały przed siebie, aż uderzyły w przeszkodę zderzakiem. Wtedy system kazał im się cofnąć i zmienić kierunek.

Choć siła takiego uderzenia była mała, dla wielu osób perspektywa najechania na leżącego psa czy węża ogrodowego była nie do przyjęcia. Na szczęście urządzenia najnowszej generacji, pozbawione przewodu obwodowego, całkowicie zmieniły reguły gry. One nie muszą już uderzać, żeby wiedzieć, że coś stoi im na drodze.

Oczy dookoła głowy – kamery, radary i Sztuczna Inteligencja

Modele, które oferujemy, to w rzeczywistości małe, poruszające się komputery z niezwykle zaawansowanymi „zmysłami”.

  • Wzrok (Kamery i AI): Urządzenia takie jak Dreame, TerraMow czy Segway Navimow wyposażone są w systemy wizyjne. Kamera skanuje teren przed robotem, a wbudowana sztuczna inteligencja rozpoznaje obiekty. Jeśli robot zauważy na trawie piłkę, porzuconą łopatkę do piasku czy śpiącego kota – płynnie je ominie, nie przerywając pracy.
  • Radary ultradźwiękowe: Z kolei czołg do zadań specjalnych, czyli Mammotion LUBA, używa potężnych radarów ultradźwiękowych. Dzięki nim wykrywa obiekty na swojej drodze jeszcze zanim się do nich zbliży, automatycznie redukując prędkość i zmieniając trasę.

Fizyczne zabezpieczenia – ułamek sekundy i po sprawie

Nawet jeśli pominęlibyśmy systemy wizyjne, same konstrukcje robotów naszpikowane są czujnikami bezpieczeństwa:

  1. Czujnik podnoszenia: Jeśli dziecko spróbuje podnieść robota w trakcie pracy, noże tnące zatrzymają się w ułamku sekundy, zanim urządzenie oderwie się od ziemi.
  2. Czujnik przechyłu: Gdy maszyna wjedzie na skarpę, która przekracza jej możliwości i zacznie się nienaturalnie przechylać – ostrza zostaną zablokowane.
  3. Konstrukcja tarczy: W przeciwieństwie do tradycyjnych kosiarek z wielkim, ciężkim śmigłem, roboty używają małych ostrzy przypominających żyletki. Są one luźno osadzone na tarczy obrotowej. Jeśli uderzą w coś twardszego (np. szyszkę czy pozostawioną zabawkę), ostrze po prostu schowa się pod tarczę, nie niszcząc przedmiotu.

Harmonogram – czyli koszenie, kiedy nikogo nie ma

Najprostszym rozwiązaniem kwestii bezpieczeństwa, które polecamy naszym klientom, jest inteligentne zarządzanie czasem. Posiadając robota koszącego, to Ty decydujesz, kiedy maszyna ma pracować.

Większość naszych klientów ustawia koszenie na godziny poranne, kiedy trawa obeschnie z rosy, a dzieci są w szkole lub przedszkolu. Kiedy rodzina wraca do domu, na trawniku czeka już idealnie skoszony dywan, a robot grzecznie ładuje się w stacji dokującej. Nowoczesne roboty pracują też na tyle cicho (wielokrotnie ciszej od zwykłej kosiarki), że mogą bez problemu kosić trawę nocą, nie budząc ani domowników, ani sąsiadów.

Spokój ducha na pierwszym miejscu

Dzięki połączeniu sztucznej inteligencji, kamer 3D, radarów i przemyślanej konstrukcji mechanicznej, ryzyko jakiegokolwiek wypadku z udziałem robota koszącego nowej generacji zostało ograniczone praktycznie do zera.

Zapisz się do newslettera